wtorek, 16 kwietnia 2013

Ensoniq EPS

Mam słabość do tego samplera. W czasach kiedy moimi głównymi maszynami były Akai S01 oraz Akai S950 zacząłem poszukiwać czegoś innego niż popularne EMU sp1200 czy Akai MPC 60. Szperając po internecie natrafiłem na wzmianki na temat Ensoniq EPS. Nie czekając długo znalazłem odpowiednią aukcje która na drugi dzień rzecz jasna wygrałem. Ensoniq EPS wyszedł w 1988 roku i jest 13 bitowym [tak jest 13 a nie 12] samplerem z sekwencerem. Standartowo mamy zamontowane 480 kb pamięci RAM którą można rozszerzyć do 2 MB. Samplingrate zaczyna się od 6,25 KHz a kończy na 52 KHz. W standardzie dostajemy wyjścia stereo na jacki 1/4, wejście, wyjście MIDI oraz MIDI thru. Jest możliwość zainstalowania rozszerzenia z 8 outami oraz SCSI. Dźwięk wchodzi do samplera jako sygnał MONO ale na wyjściu dostajemy go już w formie STEREO. Do dyspozycji dostajemy 8 instrumentów na sample. Sampler nie jest trudny w obsłudze co jest jego głównym atutem. Nie znajdziemy tu niestety podglądu fali jednak mamy za to bardzo rozbudowaną funkcje filtrów. Są to filtry 2 polowe podzielone na: LPF, HPF oraz MPF. Filtry są co prawda cyfrowe ale mają słyszalny analogowy posmak. Sekwencer jest troszkę sztywnawy i zdecydowanie mniej rozbudowany w stosunku do serii Akai MPC ale pozwala on nam na zapis do 80 tys nut tak więć troche tego jest. Mamy bardzo rozbudowaną sekcję Envelopment oraz A.D.S.R [zainteresowanych odsyłam do instrukcji obsługi gdzie ten temat jest szczegółowo opisany]. Co do brzmienia moge powiedzieć że może zabrzmieć jak EMU sp1200 na najniższym samplingrate [oczywiście nie tak samo ale bardzo podobnie] albo krystalicznie czysto [samplujac na 52 KHz]. Dzięki Ensoniq EPS można bardzo rzeźbić brzmienie już podczas pracy nad utworem.

Ensoniq EPS wyszedł w 2 wersjach:

- Z 5 oktawową klawiaturą
- Jako wersja Rack

Średnia cena wacha się między 700 zł a 1000 zł

+ Brzmienie
+ Filtry

- Brak podglądu fali